Wednesday, October 1, 2008

Motylek na dłoni




Podobno niełatwo jest schwytać barwnego motyla w dłonie...
Podczas jesiennego spaceru z mężem i córeczką motylek sam usiadł mi na dłoni czego wyrazem jest to zdjęcie:)





Vanessa
(=Pyrameis) atalanta L. inaczej Rusałka admirał

Ten pięknie ubarwiony, dość pospolity motyl na zimę masowo wędruje późną jesienią na południe. Lata w maju i czerwcu oraz ponownie w pełni lata i jesienią. Często i chętnie odżywia się sokiem opadłych owoców. Jaja składa pojedynczo na pokrzywie, gdzie żyją też larwy między lekko spojonymi liśćmi, potem zwijając je w charakterystyczne tutki. Przepoczwarczenie następuje na łodygach roślin, ogrodzeniach itp.


1 comment:

mucha said...

Prosze Cie zobacz na komentarz do wpisu (pierwszy po narodzinach coreczki) bo chyba nie przeczytałas jeszcze bo dalej jest blad: http://wirginiaostafin.blogspot.com/2008/08/nasza-creczka.html
pozdrawiam
asia