Sunday, February 19, 2012

Bałwanek to mało powiedziane


- A dzień dobry miły panie
Powiedz coś jadł na śniadanie?









- Zjadłem śniegu cztery miski.
Wody tylko cztery łyżki
Potem zjadłem pączki z lodu
i nie czuję wcale głodu.








- A nie zimno ci bałwanku
Stać na mrozie bez ustanku?






- Gdzie tam zimno, futro białe
mam podszyte watą całe.
Nigdy mrozu się nie boję,
na poduszce przecież stoję.










- A skąd masz kapelusz taki?
- Przystroili mnie chłopaki.
Mała Kasia zwana zuchem
wdziała mi kosz z czerwonym uchem.


- A byłeś ty kiedy w szkole?
- Ja na polu już stać wolę.
Do nauki nie mam chęci.

2 comments:

Anonymous said...

Oj, no proszę Mili moi, jak świat światem, bałwan stoi! Taki piękny, śliczny, biały!
A ja tylko go podziwiam i o zdrówko chcę zapytać:-) Czy bałwana nic nie trapi, czy go słonko nie osmali? Czy po zimie tęgiej, srogiej nie przeszkadza mu spiekota?

Pozdrawiam Was gorąco!!!
Edi

Wirginia said...

"To nic, że go nie ma zrobimy nowego jak spadnie śnieg" - Kasia

Pozdrawiamy cieplutko - Paweł, Kasia i Wiki