Thursday, January 13, 2011

Obrona Doktoratu Pawła 12.01.2011 godz. 12.00

Przed obroną
Kasia kibicuje Tatusiowi :)








Przygotowania







Mama Pawła










Komisja doktorska Pawła:
od lewej Pani prof. dr hab. n. med. Anna B. Macura - promotor,
prof. dr hab. Tomasz Mach -
przewodniczący Komisji,
prof. dr hab. Małgorzata Bulanda - recenzent






Prezentacja Sylwetki doktoranta









Autoreferat doktoranta






















Wzruszeni rodzice











Marcin Ptasiński











Po prawej brat Pawła - Mirosław
oraz kolega Kazimierz Rajda






Od prawej Pani dr hab. n. med. Jolanta Pytko-Polończyk
koleżanka z pracy dr n. med. Magdalena Skóra, dr n. biol. Mieczysław Dymon










Dumny Tata

















Andrzej Przystał










dr n. farm. Wiesław Pawlik oraz Marcin Ptasiński










Ogłoszenie wyników :)














Część Komisji od lewej:
prof. dr hab. n. med. Małgorzata Bulanda
dr hab. n. med. Aleksander Garlicki
dr hab. n. biol. Magdalena Strus
prof. dr hab. n. med. Piotr Heczko
prof. dr hab. n. med. Marcin Majka




Gratulacje







Paweł z promotorem pracy magisterskiej dr. n. biol. Mieczysławem Dymonem

6 comments:

Anonymous said...

a czy mogłabym dostać nr telefonu do Pana ze zdjęcia nr 14???

Ultima_Thule said...

Gratulacje dla Pana Doktora!
I rodzinki, za dzielne kibicowanie i pomoc.
http://awer82.blogspot.com/

Paweł said...

Anonimowym nie rozdajemy numerów telefonu? No chyba że sam zainteresowany odda

Anonymous said...

Gratulacje dla Pana Pawła. Naprawdę podziwiam Was:)

Czasem sobie zerkam na Twojego bloga, a trafiłam tu przypadkiem szukając zdjęć kryształów w moczu :P Dobrze wiedzieć, że gdzieś są Ci analitycy i że sobie szczęśliwie żyją, bo nas przez całe studia notorycznie zniechęcają i dołują...
Pozdrawiam
Misti

Paweł said...

Dzięki. No analityk analitykiem - ale nauczyciel akademicki - to jednak nie diagnosta laboratoryjny :)

Anonymous said...

Cześć Pawełku!!!
Gratuluję obrony doktoratu! Dopiero teraz czytam bloga, ale wiesz jak to bywa w Afryce, opóźnienia i jeszcze raz opóźnienia dopadają człowieka;-) Gratulacje i gorące uściski! Zdjęcia piękne! Wreszcie jestem choć na chwilę w cywilizowanym świecie i mogę się rozkoszować wieściami ze świata:-) Pozdrawiam!
Edyta