Saturday, September 1, 2007

Zabiegi pielęgnacyjne...

Ach wczoraj oddałam swoją twarz procesowi kawitacji...
"Kawitacja jest zjawiskiem polegającym na gwałtownej przemianie fazowej z fazy ciekłej w fazę gazową pod wpływem zmiany ciśnienia." - wikipedia.org
Kawitacja ultradźwiękowa
- zabieg kosmetyczny mający na celu oczyszczenie skóry. Wibracje ultradźwiękowe o wysokiej częstotliwości powodują wzrost metabolizmu komórek, rozdrabniane są wszelkie zwapnienia, przyspieszone jest krążenie krwi, następuje zwiększenie usuwania zbędnych produktów przemiany materii, aktywowane są różne enzymy w komórkach. Peeling ultradźwiękowy poprawia wygląd skóry." - wikipedia.org
Kosmetyczka była przemiła zasugerowała sonoforezę:)
Było ciekawie jednak dla uszu niekomfortowo:) zaspokoiłam ciekawość...
Po przyjściu do domu było gorzej niż przed:( dopiero następnego dnia twarz trochę złagodniała...
Zobaczymy za parę dni:)
Dla zainteresowanych
http://www.artmedia.pl/kawitacja.htm
http://www.solmed.com.pl/kawitacja.html
http://www.laime.pl/?gclid=CKLRzpGToo4CFQ2gZgodm3tepg
http://www.alter-ego.net.pl/peeling_kawitacyjny.html

2 comments:

bąbelek said...

prezjście z fazy ciekłej do fazy gazowej to parowanie związane właśnie z ciśnieniem i temp.

na jakiej zasadzie ultradźwięki zwiększają metabolizm komórek? - czy przypadkiem proces sonikacji (sonifikacji) nie prowadzi do zniszczenie błon komórkowych

co do aktywacji enzymów to nie wszystkie są takie miłe, niektóre mogą "zjeść" komórkę od środka

jeśli rozwalimy złogi wapnia to co się z nimi dalej dziej, czy takie nagłe zwiększenie ilości wapnia nie spowoduje nadprodukcji hormonów przytarczyc i zaburzy równowagę hormonalną???

wirginia said...

sonikacja a owszem:) z tym precesem bliżej spotkałam się w swojej pracy laboratoryjnej, kiedy faktycznie w myjce ultradźwiękowej rozbijałam błony komórkowe już shomogenizowanych tkanek; to był raczej zabieg poprzedzający i zwiększający efektywność sonoforozy w moim przypadku:)
efekty widzę i czuję dopiero po paru dniach:) pozdrawiam:)